Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

monitoring pozycji
20:48

 

DZIAŁYŃ W FINALE WOJEWÓDZKIM!

Chłopcy z Działynia dali popis gry w siatkówkę. W półfinale wojewódzkim mini siatkówki stanowiącym III etap Ogólnopolskiego turnieju Kinder+ Sport 2015 pokonali w decydujących meczach siatkarzy AZS Toruń oraz Kosetu Grudziądz, uzyskując awans do finału wojewódzkiego.

Podopieczni Pana Rafał Łęgowskiego awansowali do finału z kompletem zwycięstw. W pierwszym meczu chłopcy dosłownie rozbili swoich rówieśników ze Stali Grudziądz wygrywając gładko 2:0. Prawdziwy sprawdzian i walka o awans rozpoczęła się od meczu z Kosetem Grudziądz I, drużyną która przystąpiła do półfinałów jako drużyna rozstawiona i jeden z faworytów. Chłopcy rozegrali mecz „życia” i ku zaskoczeniu zgromadzonych kibiców wygrywają 2:0.

Na koniec mecz z AZS Toruń. Chłopcy nie zamierzali spuszczać z tonu. Umiejętnie grą naszej drużyny kierował rozgrywający Rafał Wyborski, w ofensywie szalał Kuba Falkiewicz, w obronie bardzo trudne piłki podbijał Łukasz Wierzbowski. Na boisku pojawił się także Kuba Kordowski. Pierwszy raz w historii przygody z siatkówką wygrywamy z Toruniem 2:0 i drugi rok z rzędu docieramy do finału wojewódzkiego.

W IV, ostatnim etapie turnieju zmierzy się 8 najlepszych drużyn naszego województwa. Przypomnijmy. W Polsce Kinder+ Sport to nazwa największych rozgrywek siatkarskich dla najmłodszych. Uczniowie z Działynia rozpoczynali rozgrywki od pierwszego etapu, a na starcie stanęło ok. 50 drużyn.

Awans do najlepszej 8 w województwie w kategorii „3” wywołał u mnie taką samą radość i euforie jak ubiegłoroczne mistrzostwo województwa. Tu naprawdę jest gra już na poziomie. Całe 3 tygodnie przed tym turniejem pracowaliśmy nad rozbiegiem do ataku, nad nowym ustawieniem i zaskoczyło. Pierwszy raz zagraliśmy z podziałem na role na boisku. Zagrywka szybująca z wyskoku jaką ćwiczyliśmy podczas zajęć na orliku siała spustoszenie w szeregach rywali. To była nowa jakość. Trudno opisać słowami co czuje trener kiedy jego zawodnicy stosują się do wcześniejszych ustaleń i dodatkowo przynosi to efekt. Do tego jeszcze radość chłopców to wzajemne zaufanie do siebie. Uwielbiam to uczucie. Nam brakuje tylko bloku. Tego w tym roku już nie zmienimy. Musimy nadrabiać trudną zagrywką i grą w polu w obronie.
W finale, który odbędzie się na przełomie kwietnia i maja każdy wynik jest możliwy. Tam każdy może wygrać z każdym. Już jestem dumny ze swoich siatkarzy. Najważniejsze aby zagrali bez presji, odważnie i na swoim poziomie na ile to pozwoli zobaczymy- komentuje Rafał Łęgowski, trener z Działynia.

Galeria